Świetny świeży zapach. Świetne połączenie ostrej morskiej wodorostowej bryzy z łagodnym ogórkiem i bambusem. O dziwo łagodne nuty ogórka i bambusa nie ulatują w przeciągu godziny. Świetna propozycja dla osób którym ostre morskie perfumy przynoszą na myśl strach przed wzburzonym morzem. Tutaj mamy bardziej skaliste wybrzeże w słoneczny dzień, lekki wiatr i duuużo słońca ;)
Wystaw opinię o produkcie
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest Erbel Cosmetics Wojciech Kuc. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
InPost Paczkomaty 24/7 13,99 zł
-
Paczkomaty Paczka w Weekend 18,99 zł
-
InPost Kurier 16,99 zł
-
Wysyłka za pobraniem 24,99 zł
-
odbiór osobisty Darmowa
odbiór w siedzibie firmy
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis
Płeć: unisex
Pojemność: 30ml
Opakowanie: brak.
Nuty głowy: sól morska, ogórek, bambus.
Nuty serca: wodorosty, hedione.
Nuty bazy: cedr, piżmo, ambroksan.
Mare Fresco to zapach inspirowany chłodną bryzą morską i spokojem nadmorskiego poranka. Kompozycja otwiera się wyraźną nutą soli morskiej, która przywołuje świeże, mineralne powietrze. Towarzyszą jej soczysty ogórek i zielony bambus — nadające mu świeżości i lekko wodnego charakteru bez nadmiernej ostrości.
W sercu zapachu pojawia się świetlista molekuła hedione, odpowiedzialna za przestrzenność i subtelną świeżość. W połączeniu z nutą wodorostów tworzy ona autentyczny morski klimat — chłodny, wilgotny i niezwykle naturalny.
Nowoczesny charakter kompozycji podkreśla zawarty w bazie ambroksan. Drzewne akcenty cedru oraz piżmo balansują całość i nadają jej lekkości.
Mare Fresco to świeży, morski zapach o czystym i relaksującym charakterze — jak spacer brzegiem morza w chłodny, słoneczny poranek.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.
Wystaw opinię o produkcie
Zapach jest świeży ale bardzo trwały, nie opuszczał mnie. Czuję cedr i bursztyn. Przywołuje morskie wspomnienia z wakacji. Chce się po niego sięgać częściej.
Mare Fresco to kompozycja zdecydowanie letnia, pełna słonej morskiej bryzy i chłodnego, mineralnego klimatu. Jednocześnie ma w sobie sporo ciężaru – nie jest to lekki, orzeźwiający świeżak. Wolałabym ciut więcej soczystego ogórka i bambusa. Potrafi nieco zmęczyć przy dłuższym noszeniu, zwłaszcza w wysokich temperaturach, dlatego nie będzie zapachem dla każdego. Mimo wakacyjnego charakteru wymaga ostrożnej aplikacji i raczej trafi do osób, które dobrze czują się w intensywnych, wyrazistych kompozycjach. To zapach, który mi przywodzi na myśl Megamare od Orto Parisi. To bliska interpretacja tego charakterystycznego, morskiego DNA. Jego miłośnicy prawdopodobnie odnajdą tu wszystko, co lubią, ale osoby oczekujące większej oryginalności mogą poczuć pewien niedosyt. Podsumowując: fajne!
Bardzo fajny i ciekawy zapach. Charakterny lekko szorstki unisex. Trwały zapach, czułam go bardzo długo. Super na upalne dni.
Mare Fresco to bardzo udana interpretacja morskiej świeżości. Od początku czuć mineralny, lekko słony akord przełamany soczystą zielenią, dzięki czemu zapach nie wpada w typową “aquę”. Z czasem staje się bardziej miękki i przestrzenny, a subtelna baza z ambrowym i piżmowym wykończeniem sprawia, że całość pozostaje czysta i nowoczesna. To zapach bardzo naturalny, nienachalny i niezwykle komfortowy w noszeniu. Świetnie sprawdzi się na co dzień, zwłaszcza wiosną i latem, jeśli ktoś ceni świeże kompozycje z charakterem, a nie tylko klasyczne cytrusowe orzeźwienie. Ładny, klasyczny zapach, jest też w nich jakaś znana mi z innych perfum nuta, ale nie wpadłam jeszcze o które perfumy konkretnie chodzi. Trwałość ok: 4-5h Polecam!
Mare Fresco to bardzo przyjemny, uniwersalny zapach na lato, mowa tu o lekkiej i przyjemnej kompozycji, która objawia się jasnymi i "przestrzennymi" nutami morskimi uziemionymi przez ambroxan. Bardzo mi się w nim podoba to, że jest rewelacyjny na ciepłe dni, ale jak większość takich zapachów nie przytłacza ostrymi nutami cytrusowymi - tutaj jest spokojnie, morsko i czysto. Zapach w moim odczuciu skręca odrobinę w męską stronę, ale zdecydowanie dla pań również będzie w porządku. Jeżeli chodzi o trwałość i projekcję to wcześniej wspomniany ambroxan gwarantuje, że zapach mimo pozornie ulotnych nut trzyma się skóry i jest wyczuwalny przez otoczenie oraz spokojnie w takiej temperaturze wytrzyma ładnych kilka godzin na skórze. Jeżeli tak jak ja nie lubisz "lemoniadowych" zapachów na lato to jest to zdecydowanie pozycja warta rozważenia.
Mare Fresco to zapach męski, idealny na wiosnę i lato, przywodzi na myśl wakacje i spacery brzegiem morza... elegancki świeżak z całkiem niezłą trwałością :) Polecam.
Na mojej skórze najbardziej wyczuwalna jest sól. Według mnie zapach pachnie jak morska bryza, świeżo, przyjemnie i idealnie na dzień nad wodą. Ten zapach wydaje się być skierowany bardziej dla mężczyzn lecz uważam, że jest to perfekcyjny morski zapach dla każdego. Na skórze utrzymuje się bardzo długo (przynajmniej na mnie) oraz ma bardzo intensywną projekcję co na taki morski/świeższy zapach jest niespotykane. Polecam serdecznie :)
Klimat perfum Megamare i Atlasa. Fani świeżych morskich nut będą zachwyceni. Te perfumy będą doskonałe na wakacyjne dni i wieczory. Projekcja i trwałość są na średnim poziomie raczej bliskoskórne nie zabiją otoczenia. Idealne również do pracy do biura.Sa zdecydowanie męskie. Jako kobieta bym ich raczej nie użyła. Polecam wypróbować ❤️
Tym razem typowo letnia pozycja od erbel i też podobie udana jak poprzednie bardziej zimowe kompozycje. Mare Fresco to nadmorskie, słone żeglarskie perfumy. Pięknie i naturalnie ujęte nuty sprawiają że perfumy przenoszą nas nad ocean. Są mocno słone i piżmowe. Przypominają megamare, ale bardzo podoba się mi nuta ogórka która nieco bardziej odświeża całą kompozycję. Są na prawdę świetne, parametry jak na letni zapach bardzo dobre, a całość jest przystępna nawet dla niewprawionych nosów. Na ten moment dla mnie topka jeśli chodzi o typowo wakacyjne perfumy. 10/10! Polecam serdecznie. To jakość i piękno oceanu ujęte we flakonie
Kocham morskie zapachy, więc nie mogłam się doczekać powąchania Mare Fresco. Czuję w nim przede wszystkim chłodną i słoną wodę morską, czyli idealni trafia w mój gust na lato. Ogórek i bambus też są odczuwalne, ale są ze sobą tak połączone, że trudno mi je wyczuć osobno. Po jakimś czasie miękkość piżma przełamuje ten chłód. Przypomina mi Sailing Day z linii Replica, ale Mare Fresco jest dużo bardziej słone i wytrawne, bez słodkości w tle. Jeśli rejs po morzu z ogórkowo-bambusowym mocktailem w pakiecie brzmi dla Ciebie kusząco, to zdecydowanie polecam.
Zapach już na wstępie kojarzy się z przyjemnym, ciepłym latem. W wyobraźni tworzy się wizja spaceru po plaży, ciepłego piasku, morskiej bryzy i słonego zapachu morza. Jest to zapach świeży, zwiewny i delikatny. Idealny na lato o każdej porze dnia. Nie przytłacza, robi subtelny ogonek i uprzyjemna dzień. Trwałość około 4-5 godzin. Typowo męski. Polecam!
Po jednym dniu testów Mare Fresco zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. To zapach, który od początku nosi się niezwykle komfortowo i nie męczy nawet przez kilka godzin. Ma przyjemny, czysty charakter i daje poczucie świeżości, ale nie jest przesadnie ostry ani krzykliwy. Im dłużej go nosiłam, tym bardziej podobała mi się jego spokojna i dobrze wyważona kompozycja. To zdecydowanie propozycja dla osób, które szukają czegoś uniwersalnego i niewymuszonego, a jednocześnie potrafiącego naprawdę się wyróżnić. Brzmi jak paradoks, ale właśnie taki odbiór miałam podczas pierwszego dnia testów. Na pełną ocenę trwałości i parametrów potrzebuję jeszcze kilku dni, jednak pierwszy dzień wypadł naprawdę obiecująco. Nie jest to zapach o atomowej projekcji, nie wypełnia całych pomieszczeń, ale z pewnością wyraźnie zaznacza swoją obecność. Dla mnie to ogromny atut - lubię, gdy perfumy są zauważalne, ale nie dominują otoczenia. Piszę te słowa w dziewiątej godzinie od aplikacji. Przez około sześć godzin zapach utrzymywał bardzo dobrą formę, z wyraźną projekcją i pełnym charakterem. Później stopniowo zaczął się wyciszać, by około ósmej godziny stać się kompozycją bliższą skórze. Jak na zapach, który zdecydowanie kojarzy mi się z letnimi dniami, uważam to za wynik więcej niż satysfakcjonujący. Już od pierwszych chwil było dla mnie jasne, w jakim kierunku podąża ta kompozycja. Pierwsze skojarzenie to oczywiście Megamare od Orto Parisi, chwilę później w głowie pojawił się również Atlas od Lattafy, którego uważam za bardzo udaną interpretację tego stylu. Z każdym kolejnym wdechem coraz częściej myślałam także o Artik Sea i Black Sea od Lorenzo Pazzaglia. Dziś rozpoczęłam drugi dzień testów i postanowiłam zrobić bezpośrednie porównanie. W moim roboczym „teście nadgarstkowo-łokciowym” Mare Fresco mierzy się z Megamare, Artik Sea oraz Black Sea. Atlasa nie dołączyłam do tego zestawienia tylko dlatego, że używam go na tyle często, że jego charakter mam doskonale w pamięci i z pewnością również do niego będę się odnosić w dalszej części testu. Po bezpośrednim porównaniu mogę powiedzieć, że mimo wspólnego kierunku każdy z tych zapachów opowiada morską historię na swój sposób. W zestawieniu z Megamare, Mare Fresco wydaje się znacznie spokojniejszy i bardziej cywilizowany. Nie próbuje szokować ani zdominować otoczenia, dzięki czemu zdecydowanie łatwiej wyobrazić sobie jego codzienne noszenie. Atlas jest nadal mocniejszy, bardziej bezpośredni i wyraźniej zaznacza swoją obecność wręcz sztuczną mocą w stosunku do Mare Fresco, on sprawia natomiast wrażenie bardziej dopracowanego pod względem balansu - nic nie wybija się na pierwszy plan, a całość jest po prostu przyjemniejsza w odbiorze. Artik jest bardziej surowy i momentami wręcz sterylny. Mare Fresco zachowuje podobny właśnie ten konkretny klimat, ale robi to w łagodniejszy i bardziej naturalny sposób, przez co wydaje mi się łatwiejszy do noszenia przez cały dzień. Black Sea to z kolei zdecydowanie najcięższa propozycja z całej czwórki. Jest głębszy, bardziej mroczny i ma w sobie wyraźnie wieczorowy charakter. Mare Fresco stoi na jego przeciwległym biegunie - jest jaśniejszy, bardziej swobodny i znacznie bardziej uniwersalny. Po tych dwóch dniach testów mam wrażenie, że Mare Fresco nie próbuje być kolejnym Megamare ani jego kopią. Czerpie inspirację z dobrze znanego morskiego kierunku, ale interpretuje go po swojemu - spokojniej, lżej i z większym naciskiem na komfort noszenia. I właśnie to uważam za jego największą zaletę. Mare to zimny drink nad brzegiem Bałtyku.
Ostatnio oglądane
Fachowe doradztwo
Szybka wysyłka
Odlewki od 5ml
Autorskie kompozycje
Karol