Przejdź do głównej treści
Darmowa wysyłka dla zamówień od 450zł!
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły
Przejdź do sekcji Opinie

Perfumeria Erbel Afghani EXT 30ml

Producent: Perfumeria Erbel (przejdź do produktów)

Płeć: unisex

 

Autorska kompozycja.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 180,00 zł
Dostępność:
dostępny
szt.
Zapytaj o produkt
Czas wysyłki: 24 godziny
Udostępnij
Dostawa od 13,99 zł - InPost Paczkomaty 24/7

Opis

Płeć: unisex

Pojemność: 30ml

Opakowanie: brak.

 

Nuty głowy: konopie, tymianek, kawa.

Nuty serca: żywica, szafran, tytoń.

Nuty bazy: drzewo gwajakowe, oud, kadzidło.

 

Afghani to zapach gęsty i mroczny. Ekstrakt perfum inspirowany aromatem palonego haszyszu, nocnym powietrzem i dymem unoszącym się nad rozgrzanym krajobrazem. To zapach intensywny, surowy i uzależniający — zdecydowanie niszowy.

Otwarcie to natychmiastowe uderzenie intensywnej, suchej goryczy konopi i ziołowej ostrości tymianku. Kawa buduje ciemne, palone tło.

W sercu Afghani kompozycja staje się bardziej żywiczna i ciężka. Szafran wnosi przyprawową głębię, tytoń dodaje suchej, dymnej elegancji, a żywice wzmacniają wrażenie palonych aromatów, tworząc gęstą, niemal mistyczną aurę.

Baza zapachu jest ciemna i długotrwała. Drzewo gwajakowe, oud i kadzidło splatają się w suchy fundament, który długo utrzymuje się na skórze, pozostawiając ślad ciepła, dymu i drewna.

Afghani to zapach dla kobiet i mężczyzn, którzy nie boją się intensywności i kontrowersji. Dla tych, którzy wybierają perfumy surowe i dominujące otoczenie.

 

Grupa zapachowa

  • Aldehydowa nie
  • Aromatyczna tak
  • Cytrusowa nie
  • Drzewna nie
  • Gourmand nie
  • Fougère nie
  • Kwiatowa nie
  • Orientalna nie
  • Owocowa nie
  • Piżmowa nie
  • Skórzana nie
  • Szyprowa nie
  • Wodna nie

Opinie

Liczba ocen: 11
Oceń i opisz

Krystian

Na początku zapach nie do końca mnie przekonał — otwarcie jest dość ciężkie i ziołowo‑dymne. Jednak po kilkunastu minutach Afghani rozwija się naprawdę pięknie. Pojawia się głębsza, żywiczna słodycz i ciepło, które świetnie łagodzi mocne otwarcie. Finalnie zapach robi bardzo pozytywne wrażenie: jest niszowy, charakterystyczny i z czasem staje się coraz bardziej przyjemny oraz otulający. Zdecydowanie warto dać mu chwilę, bo potrafi zaskoczyć.

Marta Sulewska

Połączenie wytrawnego zioła, aromatycznego ziela i głębokiej małej czarnej tworzy hipnotyzujący, niszowy eliksir dla odważnych. Świetnie zblendowany. W otwarciu uderzają świeżo roztarte konopie, na mnie wybrzmiewają surowo, zielono-ziemiście. Szybko wkracza też głosu tymianek, który wnosi chłodną i pieprzną nutę. Nie wyczuwam kawy. Kiedy opadnie wytrawny i ostry zapach wówczas suchy liść tytoniu łagodzi resztki ostrych ziół. Wraz z balsamiczną, gęstą żywicą tworzy wokół skóry ciepły, dymny kokon. Ten duet sprawia, że zapach traci swoją początkową szorstkość, stając się niezwykle gładki, głęboki i otulający. W bazie po godzinach wyrazistej ale nie przytłaczającej projekcji wyczuwalna jest orientalna zmysłowość. Zapach staje się cięższy, bardziej zmysłowy i niesamowicie magnetyczny. Zapach testowany w cieple wiosenne dni i wieczory. Intrygował otoczenie, na mnie bliskoskórny, nie zabijał otoczenia. Zapach niesztampowy.

Anna

Perfumy Afghani od wzbudziły moją ciekawość. Po przeczytaniu nut zapachowych spodziewałam się czegoś ciężkiego, mrocznego. Pierwszy test: jedno psiknięcie na nadgarstek. Pierwsze sekundy to wyraźny zapach konopii, bardzo charakterystyczny i intensywny, ale szybko się ulatnia. Chwilę później na pierwszy plan wchodzą gęsta żywica i kadzidło. Z czasem zaczyna pojawiać się słodycz, a kadzidło nadal iskrzy w tle, ale robi się łagodniej i cieplej. Po czasie słodycz staje się najbardziej wyczuwalna. Co ciekawe, nawet po kąpieli na skórze pozostał delikatny, przyjemny zapach. Następnego dnia zrobiłam już test globalny: 5 chmurek. I tutaj Afghani pokazały swoje mocniejsze oblicze. Początek był naprawdę ciężki, wręcz przytłaczający. Kadzidło dominuje: gęste, intensywne i bardzo wyraźne. Przez pierwsze chwile zapach wydawał się niemal duszny. Dopiero po około dwóch godzinach kompozycja zaczęła się uspokajać. Znów pojawiła się słodycz, która złagodziła cały charakter zapachu, choć kadzidło nadal przebijało się w tle. Finalnie Afghani okazały się zapachem dużo bardziej słodkim i otulającym, niż sugeruje ich mroczne otwarcie. Zapach zwrócił uwagę męża na tyle, że sam postanowił go przetestować. W mojej opinii perfumy mają bardziej męski charakter, mimo to chętnie użyję na wieczorowe wyjście. Polecam amatorom wyrazistych zapachów.

Adam

Mocne, mroczne i aromatyczne perfumy. Na mojej skórze wyraźnie wybijają się dymne nuty kadzidła i żywic. W bazie dominują nuty drzewne nadające charakteru i głębi zapachowi. Dla fanów mrocznych i tajemniczych perfum na pewno się spodobają.

Agnieszka

Od razu po aplikacji wyczuwam oudową bazę, która - jak to oud - dominuje. Potem zapach rozwija się na mnie w nuty drzewne, aromatyczne, żywiczne. Czuję też przyprawowosć szafranu. Oud wycisza się, zapach staje się słodszy, łagodnieje. Jako fanka takich nut, jestem zachwycona. Zapach jest szlachetny, otula mnie, wycisza, skłania do refleksji. Jest głęboki ale nie przytłaczający. Coś cudownego. Parametrowo jest moc, nie tylko ze względu na nuty ale też olejkową formułę. Genialna kompozycja!

Kamila

Bardzo charakterystyczny, głęboki zapach. Od początku czuć ziołowe nuty, później pojawia się żywica i szafran, a całość kończy się dymnym oudem i kadzidłem. To zdecydowanie bardziej męski niż damski klimat – intensywny, elegancki i trochę tajemniczy. Mimo tego uważam, że kobieta też spokojnie może je nosić, szczególnie jeśli lubi cięższe, wyraziste perfumy zamiast słodkich i kwiatowych zapachów. Idealne na wieczór i chłodniejsze dni.

Patryk

Afghani robi świetne pierwsze wrażenie od początku czuć gęste, ciemne drewno i lekko słodkie żywice. Zapach kojarzy mi się z ciepłym lasem, i delikatnie tytoniowym tłem, przez co ma bardzo głęboki, niszowy klimat. Całość pachnie naturalnie i elegancko, bez przesadnej ciężkości. Zdecydowanie polecam.

Fachowe doradztwo

Szybka wysyłka

Odlewki od 5ml

Autorskie kompozycje